Chętnie się dowiem, ile wieczorów kradnie wam Fallout. (ja 2-4h. ).
Zaznaczyłem 2-4 h ale były takie momety że grało sie wiecej a były tez takie ze godzinka i koniec bo przyszło sie nawalonym od kumpla i nie widziało tego co sie działo na ekranie

Od paru miesięcy jak wyżej, w sumie nawet drugi raz mi się nie chciało przechodzić :/
Nie siadam codziennie, więc uśredniając jakąś godzinkę - dwie dziennie.
Naturalnie człowiek siedział przy F3 więcej na samym początku, ale teraz w wolnym czasie szczerze wolę zająć się 2-gim Dawn of War'em.
For the Emperor!!!
Na samym początku F3 zajmował mi ogrom czasu ( w weekend nie miałem nawet czasu zjeść śniadania lub kolacji a o wyjściu na rejon nie wspominam ) Teraz gram tak raz na 2 lub 3 dni o czasie grania około 1h-2h. Fallouta 3 odwiedzam tylko po to żeby popatrzeć na post nuklearny świat.
Narazie nic . nie gram od miesiąca . wiecej czasu jestem na forum i pogrywam w stalka

na początku 2-4h, teraz juz wcale nie gram w falla (gdzies od 2 m-cy)
A zauważyliście, że np. o ile przejście pierwszy raz F3 daje jako taką frajdę to drugi raz i więcej już się po prostu nie chce :/. W przeciwieństwie np do F1 czy F2
Ano racja dziadku

ale ja tyle razy przeszedłem 1 i 2 że w nie też już nie mam ochoty grać

przynajmniej na razie
