Więc po przejściu gry 2 razy dobrą i zła postacią postanowiłem ,że czas na neutralną jednak niezbyt mi to wychodziło więc sobie odpuściłem zacząłem nową grę i jakoś mi minęło. Teraz jednak chce znowu grać neutralną i jak to zrobić bo jakoś nie wychodzi mi robienie misji w sposób neutralny. Nie umiem znaleźć tego trzeciego rozwiązania. Ktoś ma jakieś sugestie i może przykłady rozwiązań.
ehh widać po prostu nie potrafisz być neutralny,zakazany owoc kusi?

grasz jak chcesz i najwyraźniej nie umiesz być neutralny,ta gra to po części symulator osobowości z tą karmą
W grze najłatwiej mieć karmę max dobrą, albo max złą - neutralną jest ciężko utrzymać - jeśli zależy Ci na tym, płać datki na kościół, rozdawaj wodę bądź weź sobie perka 'Praworządca' i wymieniaj paluchy na karmę, a z drugiej strony kradnij wszystko co popadnie ... czasem odstrzel głowe jakiejś nie-złej postaci - łatwo wtedy ją regulować.
BTW - o wiele łatwiej podnieśc karmę niz ją zbić ... zwłaszcza, gdy masz opory z zabijaniem 'niewinnych', bądx po prostu nie chcesz wykosić całej ludzkości.
Ja do zbijania karmy używałem mezmetronu, cichy strzał w osadnika z megatony i nie dość, że karma nieźle spada to jeszcze mamy kapselki

w sumie można jeszcze zjadac zwłoki
Ja tam żeby utrzymać neutrala to wybijam jakieś mniej istotne osady (Duże Miasto, Arefu) a potem daje datki na Kościół Dzieci Atomu ;]
czyli jesteś bezwzględnym mordercą
w sumie w życiu jest podobnie - co z tego, że ludzie kradna na potęgę, skoro potem w niedzielę idą do kościoła, dadzą na tacę i juz jest wszystko OK - jak więcej dadzą, to nawet ksiądz pochwali z ambony ... i karma rośnie
mój bohater ma karme bardzo dobrą fakt bardzo łatwo wzbić w góre karme ale za to ciężko ją usunąć no bo to nie ma sensu w rivet city albo w megatonie zabijać osadników
mi tam łatwo jest być neutralny.od 1 do 20 lvl byłem neutralny poprostu wędruje po pustkowiach z wiernym psem ochłapem i snajprą na plecach i nie pakuje śię w kłopoty !!! to wszystko co mam do powiedzenia
Dla chcącego nic trudnego, moja ''Zimna'' ma 4 poziom, bardzo złą karme i jeszcze nie zaczęła szukać ojca

Poza tym rozbroiła bombę w megatonie i uratowała mase niewolników. Żebraków zabija, kradnie co się da, wysadza gacie, jedzie krytyki, odcina głowy (broń biała roX) itd... A z tego co wiem, w niektórych misjach nie ma ''trzeciego sposobu''. Musisz ich po prostu nie robić, mieć wszystko w dupie, robić wszystko na szybko. Ale powiadam, nie opłaca się to zbytnio.
Cytat:Dobra Karma
Specjalne komentarze Three Doga
Trudniejsze testy na retoryke ze złymi postaciami
Specyficzne reakcje róznych NPC na naszą postać
Najemnicy Białego Szpona będą na nas polować.
W przypadku bycia bardzo dobrym: losowe prezenty od dobrych postaci.
Możliwość werbunku dobrych towarzyszy: Fawkes z krypty 87 i Paladyn Cross z Cytadeli.
Neutralna Karma
Możliwość werbunku neutralnych towarzyszy: Butcha w Rivet City i robota RL3 w okolicach wieży Tenpenny.
Ani Regulatorzy ani Najemnicy Białego Szpona nie będą na nas polować.
Zła Karma
Wolny dostęp do Paradise Falls.
Regulatorzy będą na nas polować.
Łatwiejsze testy na retoryke ze złymi postaciami.
Specyficzne reakcje róznych NPC na naszą postać
Możliwość zakupu pistoletu strzałkowego u Pronta w Paradise Falls.
Możliwość werbunku złych towarzyszy: Jerycha w Megatonie i Clover w Paradise Falls.
W przypadku bycia bardzo złym: losowe prezenty od złych postaci.
Z neutralności zbyt wiele nie zyskamy. Niby mniej wrogów... Wojakowi nie zrobi to różnicy. Złodziej z natury jest zły. Naukowca nie próbowałem. ''Snajpera'' też.
I nic dodać, nic ująć.