Mam pytanko :
Czemu pan Temmpany wyslal na mnie assasynow jesli na tej postaci go nie spotkalem a nawet jego wiezy nie odkrylem ?
BUG!

Pewnie jak byłeś w Megatonie to w gospodzie u Moriartiego spotkałeś takiego faceta w białym garniturze (zapomniałem jak się nazywa). On pracuje dla Tempenego. Jak on chciał ci zlecić odpalenie bomby, a ty się nie zgodziłeś, lub nasłałeś na niego szeryfa, to on się wku**ił i poszedł. I od tego momentu będzie chciał cię zabić. Jego zabójcy będą cię atakować co jakiś czas, ku chwale Tempenego.
Tak przynajmniej było w moim przypadku.
Pozdro
Aha dzieki Lyons za odpowiedzi do moich pytan

Nie ma sprawy.

Zawsze do usług

Tak właściwie to nie jeśli naślesz szeryfa tylko jeśli weźmiesz ładunek fuzyjny i rozbroisz bombe. (Wystawisz faceta do wiatru.)
Ja przy aresztowaniu Burka nie wytrzymałem napięcia i wystrzeliłem atomówkę prosto w tą jego chińską twarz. Niestety szeryf dostał rykoszetem - i tak o to we wsi zapanował spokój.
Czyli Tempeny wysyła zabójców?!Ja takich dwa razy spotkałem jedni za to że pomagam łowcą niewolników a drudzy nie wiem...byli ubrani w skórzane pancerze ktoś kojarzy?
NEIN
Pewnie spotkałeś regulatorów albo jakichś anty-łowców [ są po to, żebyś nie miał za łatwo ;] ]
A to drugie to prawdopodobnie najemnicy kompanii szpona.
Jednakże równie dobrze mogli to być ci asasyni, ale ja jednak stawiałbym na kompanię ;]