Nie no bez jaj

Ochłap to nie zaden easter egg! to pełnoprawny i jeden z najlepszych jak nie najlepszy kompan w grze. Ponadto jest tak jaby znakiem rozpoznawalnym Fallouta. Był w I jak i II części gry w FT:BOS tez był pies (ale to chyba nie był Ochłap). Więc pies jest nieodłącznym elementem Fallouta.
Ps. "wysupiska" a coż to? mi sie z wysupłaniem kojarzy

na upartego można sie dojrzeć znaczenia, że Mr. Big wysupłał psa

.
Ps2. nie mogłem sie powstrzymać
Milło.
Moze ktos kto umie angielski i potrafi zauwazyc ubytki i roznice znaczeniowe w tlumaczeniach przyzna mi racje. W tej grze jest wiecej easter egg'sow niz wam sie wydaje.
Wyluzuj, sie tak nie unoś. Na upartego, każde skojarzenie można do easter egg'sów podciągnąć, niemniej bylo by to naudużycie i zbytnie rozciągnięcie znaczenia easter egg. Niemniej fajnie ze znalazłeś powiązanie i nam o tym napisałeś im wiecej takich "smaczków" tym lepiej.
ps. O co ci chodziło z tym angielskim ? czybyś coś sugerował?
Cytat:Przegladajac neta natknalem siena gierke pod Atari w ktorej trzeba uratowac psa z wysypiska przed zlym kolesiem Mr. Big.
A moze nie przez przypadek kolesie z Bethy umiescili Dogmeat'a na wysypisku?
To ze pies zawsze byl w Falloucie naszym kompanem to calkiem inna bajka.
Mozna domniemywac ze Nashael ma racje, a odpowiedz na pytanie mozna dostac tylko w jeden sposób. Zapytac twórców czy to przypadek czy tez nie?

Dla mnie to oczywiste, że to nie przypadek to jak to powiedział Marky znak rozpoznawczy Fallouta. (a niestety w FT to nie był Ochłap, ale psy są nawet w multi.)
Ochłap to pomocnik i kompan. Chyba twórcy go umieścili w F3 gdyż był w F1 i F2. Dawal wtedy perka pechowiec czy jakoś tak.