| Informacje o Dziadek |
| Dołączył: |
24.12.2008 |
| Ostatnia wizyta: |
29.11.2009 23:53 |
| Razem postów: |
633 (1.42 postów dziennie | 2.87 procent wszystkich postów) (Znajdź wszystkie wątki — Znajdź wszystkie posty) |
| Spędzony czas online: |
4 Dni, 8 Godzin, 56 Minut, 7 Sekund |
| Reputacja: |
15 [Szczegóły] |
|
 |
| Dodatkowe informacje o Dziadek |
| Płeć: |
Mężczyzna |
| Miejsce zamieszkania: |
Vault 69 wcześniej Necropolis |
| Bio: |
Dawno, dawno temu, za czasów gdy radskorpiony
chodziły po pustkowiach gorących od radioaktywnego pyłu, a woda w rzekach pozbawiona była wszelkich mikroorganizmów,w pewną ciemną i mglistą noc na świat przyszedł Dziadek.
Syn byłej laborantki Vault-Tec na której firma potajemnie
przeprowadzała eksperymenty genetyczne bez jej wiedzy oraz
młodego i silnego starszego podporucznika sił specjalnych
Enklavy.
Od młodzieńczych lat Dziadek wykazywał ponadprzeciętną bystrość umysłu oraz siłę i refleks dorównujący zaprawionym w bojach żołnierzom Bractwa Stali. Niestety doświadczenia przeprowadzane na matce Dziadka nie pozostały bez echa i odbiły się również na jej młodym i rezolutnym synu. Dziadek mimo młodego wieku wyglądał niczym 50 letni człowiek po przejściach, a jego ciało zaczynało pokrywac się błyszczącymi w ciemnościach zielono - fioletowymi ranami. Zrospatrzeni rodzice, nieumiejący znaleźć zarówno przyczyny jak i lekarstwa na przypadłość dziecka postanowili osiedlić się w mieście zwanym Nekropolis, by tam w towarzystwie innych odmieńców młody Dziadek mógł w spokoju dorastać. Nieświadomi rodzice wystawili jednak dziecko na jeszcze większe ryzyko, ponieważ wysokie promieniowanie panujące w Nekropolis znacznie przyspieszyło proces chorobotwórczy oraz zmiany starcze widoczne na skórze Dziadka.
Ostatnim ratunkiem okazała się wędrowna karawana oraz znajomy ojca, który ową karawaną dowodził. Obiecał on, że zabierze Dziadka w bezpieczne miejsce z dala od promieniowania oraz zgiełku szarej rzeczywistości. I rzeczywiście tak się stało. Dziadek wraz ze swoim małym plecaczkiem po trzymiesięcznej podróży pełnej przygód i nieoczekiwanych zwrotów akcji trafił do Krypty Vault-Tec o numerze 69. Krypta ta z założenia naukowców miała badać reakcje tysiąca kobiet zamkniętych razem z jednym mężczyzną. Niestety ów mężczyzna podczas selekcji nie został dokładnie przebadany i nikt nie zdiagnozował u niego osterej niewydolności krążenia, wskutek czego
mężczyzna zmarł już po 2 miesiącach od zamknięcia krypty. Dziadek z dumą oraz świadomością obowiązków na nim ciążących podmienił świętej pamięci chorowitego samca - stając się tymże jedynym przedstawicielem płci męskiej pośród grona tysiąca wygłodniałych kobiet.
Z początku mieszkanki krypty 69 niezbyt entuzjastycznie podchodziły do wyglądu Dziadka całego pokrytego ropniami oraz bliznami. Jednak dzięki uporowi i determinacji Dziadka powoli i sukcesywnie udało sie przekonać żeńską część załogi do systematycznej współpracy. I tym momencie nastąpił zupełnie nieoczekiwany przez nikogo zwrot akcji gdyż rany na ciele
naszego bohatera zaczeły goić sie z zawrotną prędkością, a sam dziadek zaczął młodnieć w oczach....... Jaki z tego morał? Seks jest dobry na wszystko...
|
| Sygnatura |
Z drogi śledzie, bo Janko odrzutowym Cadilac'iem jedzie.
Najlepszy perk na słonecznych pustkowiach - Szał Zabójczych Skarpetek Babci Gryzeldy. |
|