Wszystko o Fallout: New Vegas, Fallout 3, Fallout Online, Fallout Tactics, Fallout 2, Fallout 1


Aktualny czas: 23.05.2012, 01:45 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Fallout 3 vs. starsze części
04.01.2012, 18:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.01.2012 18:35 przez Wybraniec.)
Post: #91
RE: Fallout 3 vs. starsze części
(04.01.2012 16:16)Aurelinus napisał(a):  
(04.01.2012 15:52)Wybraniec napisał(a):  A jak ktoś nadal twierdzi że F3 jest super rpg na poziomie poprzedniczek to niech;

1. Przeczyta jeszcze raz pierwszą część tego postu.
2. Przejdzie wszystkie części, jeśli już to zrobił to niech to powtórzy.
3. Z świeżym doświadczeniem niech PORÓWNA stopień rozbudowania części fabularnej między F1 i F2 a F3.
4. Wróci na forum i jeszcze raz napisze swoje wnioski i przemyślenia.
Wykonałem, jak zalecasz i - ku twemu zdumieniu - nadal twierdzę, że Fallout 3 to rasowy, wręcz klasyczny crpg, w którym obowiązuje system walki bezturowej, z niezbyt istotnym rozwojem postaci oraz rzutem nieizometrycznym.

Przeszedłeś wszystkie fallouty w 24 minuty? Big Grin To dużo tłumaczy. Czytaj ze zrozumieniem zanim coś odpowiesz...

(04.01.2012 15:52)Wybraniec napisał(a):  Jak F3 jest grą RPG, to pierwsze części czym są? Może rts-ami?
Rozumiem, że jak jedna dziewczyna jest ładna, to inne już nie mają prawa?

Zrozumienie ironii to też sztuka, której chyba nie opanowałeś jeszcze.

(04.01.2012 15:52)Wybraniec napisał(a):  Pisze to już trzeci raz. Wystarczy porównać ilość questów. Ich złożoność (czyli np. ilość możliwości jego rozwiązania). Wielkość świata. Możliwości rozwoju postaci i stopień wpływu na rozgrywkę. Już nie chce poruszać tutaj kwestii ilości elementów ekwipunku, stworów, NPC, miast, dialogów i stopnia ich rozbudowania. Porównaj sobie i wtedy zobaczysz że "trójka" w tych wszystkich aspektach leży i kwiczy przed poprzednimi częściami.
Takie opinie nazywam betonowianiem.

Nazwij je nawet tynkowaniem i frezowaniem w jednym. Skoro nic już nie możesz wnieść, to nie pisz.

(04.01.2012 15:52)Wybraniec napisał(a):  A teraz wytłumacz mi jakim prawem mam stawiać ją na równi z np. F2, skoro ma takie braki we wszystkich powyższych elementach "erpegowskich" że tak to ujme?.
Dla ciebie ma braki, dla mnie jest idealna.

Możesz nazwać pięknem nawet psie odchody na trawniku i wychwalać je pod niebiosa. Na tym polega demokracja.

(04.01.2012 15:52)Wybraniec napisał(a):  Bo zrobili go w 3D i w pięknej grafice? Bo rozbudowali walkę na poziom obecnych fps-ów? To mają być powody by stawiać go obok pierwszych części, na półce z podpisem "RPG"?
Tak. Zdecydowanie tak.

Wiesz co? Szkoda mi nawet tych 2 minut na napisanie komentarza do tego...

(04.01.2012 15:52)Wybraniec napisał(a):  Daruj sobie.
Darowałem, komentarz na poziomie zacietrzewionego szczyla.

Wrzucanie ludziom polecam robić w realu. Jestem pewien że gdy w końcu ktoś skrzywi ci nosek to przejdzie ci raz na zawsze ochota na słowne atakowanie obcych ludzi. Internetem walczą tylko tchórze, więc nie atakuj bo ja cię nie atakuje i nadal chce prowadzić z tobą dyskusję na jakimś poziomie. Pokaż chociaż człowieku że masz jakiś honor.


Z resztą panów moge się częściowo zgodzić. Tylko z powyżej cytowanym kolegą trudniej się dogadać. Mam nadzieję że to się zmieni.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04.01.2012, 19:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.01.2012 19:05 przez Aalaron.)
Post: #92
RE: Fallout 3 vs. starsze części
(04.01.2012 18:06)bunio napisał(a):  Jeśli mogę. Ktoś tu ładnie wcześniej napisał czym jest idea RPG.
Jest to odgrywanie ról w którym to statystyki postaci, a nie gracza decydują o szansie powodzenia.
Innymi słowy nawet osoba sparaliżowana, lub o ograniczonych możliwościach ruchowych powinna być w stanie grać w RPG zwinnym siłaczem.

Tobie chyba chodzi o RPG "papierowe"
Idąc tym tokiem myślenia (i doprowadzając go do absurdu) można powiedzieć, że Fallout 2 też nie jest cRPG, bo moja hipotetyczna dysmatematyka nie pozwala mi na policzenie, ile potrzebuję punktów na cośtam, a w ogóle to mylę 27 i 72, więc o co chodzi?

A poważniej: czyli Gothic też nie jest cRPG? A "Wiedźmin"? A Planescape:Torment (nie mogę tam wszak stworzyć postaci tępego osiłka, wstyd i hańba)? Wszystkiemu da się zarzucić, że nie pozwalają mi na pełne spektrum odgrywania roli. I co? Wywalić w diabły pół kanonu gatunku?

To mądry człowiek – pomyślał Iwan. – Trzeba przyznać, że wśród inteligentów także trafiają się wyjątkowo mądrzy ludzie, nie da się temu zaprzeczyć.
  • "Mistrz i Małgorzata", Rozdział 8
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04.01.2012, 20:33
Post: #93
RE: Fallout 3 vs. starsze części
(04.01.2012 19:04)Aalaron napisał(a):  Tobie chyba chodzi o RPG "papierowe"

Nie no jakoś powstały (powstają?) gry które można zaliczyć do tej grupy. Zatem da się.
Inna sprawa, że faktycznie 90% tego co szumnie nazywa się komputerowymi grami RPG nie klasyfikuje się do tego punktu.

Bo tak jak czepiać się Fallouta 3 za brak tur to jak czepiać się goticka, wiedźmina i wielu innych gier o to, że nie są erpegami (na upartego to i baldura można tu zaliczyć, bo niby jest pauza ale trzeba ją włączyć).

Nie wiem o czym jest już ta dyskusja.
Fallout 3 jest grą porządną. Fajny klimat, przyjemna otoczka, sporo średnich questów, ale jest płytki i po prostu średni. No i wątek główny woła o pomstę do nieba biorąc pod uwagę storylinię fallouta.
Podsumowując. Nie ufam obecnym właścicielom marki Fallout, bo po prostu nie potrafią tworzyć arcydzieł na poziomie Obsidiana i boję się o część 4, to co przyniesie fabularnie jak i przyszłość serii. (Tak serię TES również uważam za średnią fabularnie. Serio popatrzcie na ich gry, a na przykład taki Kotor, planescape, czy nawet assasina, są dobre, ale to nie fabuła jest ich atutem).
Mimo to chętnie zagram w "czwórkę" jaka by nie była, po prostu czuć, że to już nie jest ten sam Fallout i fabuła serii gdzieś tam uciekła.
To niestety boli, chciałoby się poznać dalsze losy pustkowi widziane oczami autorów. Myślę, że to jest największy ból tej całej dyskusji.

Peace.

Ilekroć ktoś się ze mną zgadza, mam wrażenie, że się pomyliłem.
Nihilizm, cynizm, sarkazm, orgazm.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04.01.2012, 22:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.01.2012 23:01 przez utak3r.)
Post: #94
RE: Fallout 3 vs. starsze części
(04.01.2012 18:06)bunio napisał(a):  Fallout 3 niestety nie spełnia tego kryterium, tu wielki wpływ mają umiejętności samego gracza (zwinność, obycie z myszką, celowanie itd), a nie umiejętności postaci w grze.

Hmm... przez cały czas gry w F3 używam VATSa. Ani razu w nic tu nie celowałem. Ot, jest dowolność dla gracza: jeden skorzysta z metody fpsowej, drugi z vatsa - co kto lubi. Rozumiem, że Ty korzystałeś z celowania fpsowego? Ciekawe, ciekawe...

I tu - użycie tego właśnie vatsa wprowadza jednak ścisłe powiązanie statsów z efektami w walce. Kto twierdzi inaczej, ten naciąga rzeczywistość.

I na koniec: ile czasu zajmuje Wam przejście F3 z wypełnieniem większości questów? (ktoś tu pisał o kilku godzinach Big Grin ) A teraz idźcie i zagrajcie w dowolny fps.

Ja nie rozumiem - dlaczego kogoś tak to kole w oko, że F3 jest dobrym crpgiem?... Nie jest idealny, ale jest świetny. Co nie wyklucza "dobroci" poprzednich części, co tez ktoś tu już próbował wstawiać. Bez sensu. Idźcie sobie pograjcie, zamiast niszczyć sobie wątrobę Wink
(04.01.2012 20:33)bunio napisał(a):  To niestety boli, chciałoby się poznać dalsze losy pustkowi widziane oczami autorów. Myślę, że to jest największy ból tej całej dyskusji.

No cóż... tak to już jest - niestety nawet oryginalni autorzy nie gwarantują dobrej kontynuacji, czego dowodzi naprawdę wiele przypadków Sad Sad but true, jak mawiają starożytni indianie.

Be the broken - or the breaker... be the giver - or the undertaker.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04.01.2012, 23:34
Post: #95
RE: Fallout 3 vs. starsze części
(04.01.2012 20:33)bunio napisał(a):  Bo tak jak czepiać się Fallouta 3 za brak tur to jak czepiać się goticka, wiedźmina i wielu innych gier o to, że nie są erpegami (na upartego to i baldura można tu zaliczyć, bo niby jest pauza ale trzeba ją włączyć).
No przecież właśnie o tym piszę, że to nie tury ani izometria czynią cRPG.

Cytat:No i wątek główny woła o pomstę do nieba biorąc pod uwagę storylinię fallouta.
Nie, po prostu goście z Bethy nie potrafią tak ładnie spreparować historii o ratowaniu świata, bo tym w istocie się zajmujemy przez całe dwie poprzednie części, nie ważne jak by nas to bolało.

EOT ode mnie póki co, późno już.

To mądry człowiek – pomyślał Iwan. – Trzeba przyznać, że wśród inteligentów także trafiają się wyjątkowo mądrzy ludzie, nie da się temu zaprzeczyć.
  • "Mistrz i Małgorzata", Rozdział 8
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08.05.2012, 02:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.05.2012 08:06 przez WTF?.)
Post: #96
RE: Fallout 3 vs. starsze części
Tak swoją droga ten fallout 3 jest chyba o wiele lepsze niz falloiut nev vegas

// Bardzo ciekawe. 20% leci za bezsensowny post bo już się w sumie doigrałeś. Pozdrawiam, WTF?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: