|
Frakcje, a przyjemność gry
|
|
24.06.2011, 00:39
Post: #11
|
|||
|
|||
|
RE: Frakcje, a przyjemność gry
Ja wybrałem RNK
Od zawsze lubiłem takie zjednoczone wojskowe frakcje, patrole, zajmowanie pozycji, stopnie, bardzo podobał mi się Fallout Brotherhood of steal (zresztą jaki fallout mi się nie podoba, nie ma takiego ) także RNK było oczywistym wyborem. Później oczywiście także trzymałem się z bractwem stali. Cezar kompletnie nie moja bajka, pan house czy tak również.
|
|||
|
24.06.2011, 19:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.06.2011 19:46 przez antekkow.)
Post: #12
|
|||
|
|||
|
RE: Frakcje, a przyjemność gry
wybierz Legion, śmierć plugawcom
|
|||
|
24.06.2011, 23:14
Post: #13
|
|||
|
|||
|
RE: Frakcje, a przyjemność gry
Śmierć dla Cezara to jedyne co mogę mu ofiarować.
|
|||
|
10.04.2012, 09:44
Post: #14
|
|||
|
|||
|
RE: Frakcje, a przyjemność gry
Mnie najbardziej pasuje RNK, jak na razie grałem tylko po stronie RNK i Legionu (Legionu tylko w celu sprawdzenia!). Legion jest dla mnie zbyt brutalny i staroświecki (miecze?!), a Pan House ma gdzieś całe pustkowia. Muszę jeszcze zagrać po stronie Pana Tak-a.
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|










Od zawsze lubiłem takie zjednoczone wojskowe frakcje, patrole, zajmowanie pozycji, stopnie, bardzo podobał mi się Fallout Brotherhood of steal (zresztą jaki fallout mi się nie podoba, nie ma takiego
) także RNK było oczywistym wyborem. Później oczywiście także trzymałem się z bractwem stali. Cezar kompletnie nie moja bajka, pan house czy tak również.

