|
Frakcje, a przyjemność gry
|
|
07.02.2011, 18:46
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Frakcje, a przyjemność gry
Witam,
to mój pierwszy temat, więc przepraszam za ewentualnie błędy lub zły dział. Dobra, zaczynamy. Grę przeszedłem walcząc za niepodległe Vegas. Przepędziłem RNK, Legion i House'a. Jednak gra pod flagą Niepodległego Vegas wydawała mi się lekko nużąca. W zasadzie musiałem tylko przebadać kilka innych frakcji (boomersi, Bractwo Stali itd.) i na tym się kończyło. Teraz przechodzę grę drugi raz i zastanawiam się po czyjej stronie stanąć. Przechodzę, więc do sedna - proszę Was, abyście napisali pod flagą jakiej frakcji graliście i czy podobała Wam się ich "kampania" (zadania jakie dostawaliście, dla tych wolniej kojarzących)? P.S Widziałem parę podobnych wątków, ale różnica treści była zbyt duża i nie podczepiłem się, lecz założyłem nowy temat.
|
|||
|
07.02.2011, 19:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.02.2011 20:51 przez Lechosław.)
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Frakcje, a przyjemność gry
Jeśli chodzi o ilość pobocznych questów i ich jakość, to najbardziej mi się zdaje, że RNK, bo w każdej placówce można coś znaleźć właściwie, chodź przechodząc dla nich questy nie otrzymałem droższej zapłaty jak zwykły karabin nie warty nawet 200 kapsli, jeśli w ogóle ją dostaniemy (no chyba, że karabin "ta maszyna".) Także jak chcesz mieć dużo do roboty graj z RNK. Grałem jeszcze dla Pana Tak ale oprócz przywiązania do siebie boomersów nic nie zajęło mi dłużej jak 20 minut. Nie wiem jak z Legionem ale zapewne mają mniej questów ze względu na ilość dostępnych ich placówek, chodź zapewne niektóre mogą być ciekawe.
Ps. Śmiaro polecam Ci zrobić save po dotarciu do Vegas i wyrównaniu porachunków z Bennym i zamiast robić całą grę odnowa, po prostu wczytujesz i zabierasz się za grę po stronie Housa czy dla Legionu. Jak zwracamy się do Adminów i Modów |
|||
|
07.02.2011, 20:18
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Frakcje, a przyjemność gry
A jak Legion ? Warto dla nich pracować, czy ich questy są na podobnej zasadzie co u reszty ?
|
|||
|
07.02.2011, 20:54
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Frakcje, a przyjemność gry
Ja skończyłem grę po stronie RNK osobiście bardzo lubiłem dla nich "pracować" i ogółem traktowałem się jako jednostka RNK, ale w terenie. Zadania są dość ciekawe i nawet długie. Po stronie pana Tak questy są dość naciągane lecz koniec warty obejrzenia
"Każdy szanujący się sniper posiada okulary przeciw słoneczne"-Zjawa ![]() |
|||
|
07.02.2011, 21:39
Post: #5
|
|||
|
|||
|
RE: Frakcje, a przyjemność gry
Widzę warto dla RNK walczyć. No cóż ja też planowałem dla RNK ale jakoś tak wyszło, że stanąłem po stronie Niepodległego Vegas
Poza tym, widzę póki co nikt nie grał po stronie Legionu. Nie chcieliście widzieć stosów ciał i krzyży przy każdej drodze ? Czekam na dalsze wypowiedzi
|
|||
|
08.02.2011, 18:41
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: Frakcje, a przyjemność gry
legion.. jest nudny. Stosunkowo niewiele questów jest, wiekszosc wyrznij/przejdz sie/ zbierz bęcki.
No i do tego praktycznie kazda napotkana frakcja nas tłucze, co z początku moze wkurzac (bo ja nie jestem jakims szpiegiem, zeby przed kazdym miastem zmieniac mundur! )
|
|||
|
30.03.2011, 20:35
Post: #7
|
|||
|
|||
|
RE: Frakcje, a przyjemność gry
Początkowo zakładałem grać razem z RNK, jednak zmieniłem plany, gdyż w poprzednich Falloutach przechodziłem grę stając po stronie dobra, więc teraz dla odmiany postanowiłem zagrać po stronie zła
|
|||
|
01.04.2011, 11:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.04.2011 12:34 przez przemek021216.)
Post: #8
|
|||
|
|||
|
RE: Frakcje, a przyjemność gry
Legion ma jedną ciekawą misję, a mianowicie zabicie prezydenta Kimbala. Jest sporo sposobów na pozbycie się go
A co do frakcji i zakończeń to szkoda że Bractwo Stali nie ma dla nas więcej misji i że nie ma zakończenia z udziałem Bractwa ![]() I szkoda że nie ma misji w których pomagamy Enklawie stanąć na Nogi a na końcu walczymy pod ich sztandarem na zaporze Hoovera ![]() A jeśli chodzi o frakcje i wybory moralne to odpowiada mi droga pana Tak House to pragnący władzy psychopata który ma gdzieś resztę pustkowi Legion przypomina mi nazistów, a RNK enklawe z f2 |
|||
|
01.05.2011, 07:52
Post: #9
|
|||
|
|||
|
RE: Frakcje, a przyjemność gry
A mi się bardzo podobało granie u boku Legionu (robiłem całkiem nie dawno questy dla: Pana Tak, Pana Housa i Legionu a RNK w zeszłym roku) i tak w ogóle to RNK i Legion są prawie takie same misje i Pan House i Pan Tak to też to samo.
Niema ryzyka niema zabawy he he |
|||
|
01.05.2011, 08:00
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.05.2011 08:00 przez Edi.)
Post: #10
|
|||
|
|||
|
RE: Frakcje, a przyjemność gry
A mnie się najprzyjemniej jakoś grało z Panem Tak o Wolne Vegas. Nie wiem czemu. House'a nikt nie lubił i rządził się jak własnością prywatną, Legionowi chodziło tylko o wpływy i niewolników, a RNK nie będe komentował [bo jeszcze nie grałem
]
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|














)
