Wszystko o Fallout: New Vegas, Fallout 3, Fallout Online, Fallout Tactics, Fallout 2, Fallout 1






Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Potrzeby bohatera
20.02.2009, 23:34
Post: #41
RE: Potrzeby bohatera
Tia ale gdzie byś znalazł stoły? Kości (nie mówie a kościach zabitych Smile )? Ale pomysł niezły choć gra kojarzyła by mi się troche z GTA IV bo już za dużo wolności by było. Sam chyba wiesz że do Fallouta 3 może trochę to pasuje ale poczuł bym się jak w Falloucie 2 tylko w 3D i troche skojarzeń z Casino Royale xD.

"Na metala, zimnego browca, najlepsi kumple i aby żona po supermarketach skakała."
Veniu "Niebo dla prawdziwego mężczyzny"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20.02.2009, 23:47
Post: #42
RE: Potrzeby bohatera
Hazard występuje w wielu dobrych erpegach czasami jest to popierdółka czasami można sie nieźle wkręcić Tongue. No własnie do Fallouta 3 coś takiego mi osobiście by pasowało. Nie jakieś tam może bardzo rozbudowane ale na pewno nikomu by nie zaszkodziło.

Co do potrzeb to nie simsy ale ja bym jeszcze zobaczył jak nasz bohater albo LEPIEJ bohaterka kąpie się w wannie nie koniecznie w Power Armorze...Cool
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20.02.2009, 23:52
Post: #43
RE: Potrzeby bohatera
Ta kto by nie chciał Smile .Chyba że to by babcia była xD . Ale mi brakuje czegoś właśnie z kąpaniem, myciem rąk przez NPC'ty. Chodzi mi o to że czasem zachowują sie jak drewniaki tylko siedzą itp a żaden się nie wykąpie bo takiej opcji nie ma.

"Na metala, zimnego browca, najlepsi kumple i aby żona po supermarketach skakała."
Veniu "Niebo dla prawdziwego mężczyzny"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21.02.2009, 21:40
Post: #44
RE: Potrzeby bohatera
1.Chodzi o D'J-a wyobrażcie sobię tą nazwe klubu-"Atom".
2.Tak, lepiej jakby była bez zbroi (połowa z was już się ślini a mi chodzi o korozję metalu Smile ).
3.Z tym myciem rąk trafiłeś w sedno, od urodzenia nasza postać ani razu nie myje rąk (ble... kontakty z ghulami).

"Nauczę was jak jedzą, plują i strzelają, prawdziwi żołnierze bractwa..."
[Obrazek: wqdz690429546a.GIF] Piszę poprawnie po polsku.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22.02.2009, 07:15
Post: #45
RE: Potrzeby bohatera
No nazwa klubu sie nadaje Tongue do tego jeszcze można wrzucić sieć Mc'Rad z żarciem Smile A ghule same mogłyby się wykąpać Big Grin
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22.02.2009, 12:43
Post: #46
RE: Potrzeby bohatera
Z tym Mc'Radem... to jest żart tygodnia haha, dobre pobijeś wszystkie potrzeby (Fast food czemu dopiero teraz o tym pomyśleliście ? Burger z Yao Guya, raz!).

"Nauczę was jak jedzą, plują i strzelają, prawdziwi żołnierze bractwa..."
[Obrazek: wqdz690429546a.GIF] Piszę poprawnie po polsku.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22.02.2009, 13:03
Post: #47
RE: Potrzeby bohatera
Burger jak burger pomyśl sobie o Crispy DeathClaw Fingers Tongue. Tak w sumie przemyślałem aspekt higieny w życiu naszego bohatera i doszedłem do wniosku że jakbym chciał świecić po każdej kompieli to bym się farbą fluorescencyjną pomalował...Big Grin
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22.02.2009, 19:03
Post: #48
RE: Potrzeby bohatera
Vieniu tu musze się z Tobą zgodzić - interakcja wszelkich postaci z otoczeniem mocno w falloucie kuleje...niby w river city wszyscy rano jedzą śniadanko itd ale to zdecydowanie za mało....bardzo przyzwoita interakcja była w wiedźminie wraz ze sztandarowym chowaniem się pod dach gdy deszcz padał.

Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23.02.2009, 11:18
Post: #49
RE: Potrzeby bohatera
Nom i jeszcze coś krew powinna zostawać na zbroi, od krwi ghuli dodają się rady, a żeby coś wyczyścić (broń, zbroje itp.) użyć wanny, magicznego abraxo xD, i jakiegoś wieszaka. Oczywiście gdyby był taki mod. A przy okazji nie wydaje wam się że ten gościu w Megatonie co gada przy atomie (zrymowało się Smile ) jest najbardziej (według mnie) inteligentnym NPc'tem? Bo niby gada do bomby a ludzie go słuchają czyli jakaś interakcja ze środowiskiem jest (a tak wogóle powinien umrzeć od radow Big Grin ).

"Na metala, zimnego browca, najlepsi kumple i aby żona po supermarketach skakała."
Veniu "Niebo dla prawdziwego mężczyzny"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23.02.2009, 11:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.02.2009 11:52 przez Paladyn Richec.)
Post: #50
RE: Potrzeby bohatera
(22.02.2009 19:03)Dziadek napisał(a):  Vieniu tu musze się z Tobą zgodzić - interakcja wszelkich postaci z otoczeniem mocno w falloucie kuleje...niby w river city wszyscy rano jedzą śniadanko itd ale to zdecydowanie za mało....bardzo przyzwoita interakcja była w wiedźminie wraz ze sztandarowym chowaniem się pod dach gdy deszcz padał.
A tu ja się nie zgodzę, chyba nie chodzi o interakcje z otoczeniem ? Ja miałem wrażenie, że tam świat jest z plastiku, zatrzymywała mnie byle kłoda, wazon blokował mi się na ręce, a cały świat był ograniczony przez płot sięgający do kolan.

Veniu:
1.Z krwią się zgadzam, ale to bardziej nasza potrzeba niż potrzeba bohatera.
2.Wieszaka ? Na zbroje ?
3.Inteligentny jak but. Jest po prostu Np cowym retorem.
4.Pokręć się przy bombie, on stoi na tyle daleko, że nic mu nie jest. Wejżmy Chernobyl (znowu) tylko elektrownia zagraża życiu. (tereny dookoła nie mają nawet rada.

"Nauczę was jak jedzą, plują i strzelają, prawdziwi żołnierze bractwa..."
[Obrazek: wqdz690429546a.GIF] Piszę poprawnie po polsku.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  No co, roboty też mają potrzeby KoRn 20 4,291 12.08.2009 19:46
Ostatni post: KrehchaxD

Skocz do: