|
Realizm w fallout 2 , czyli znikające auto
|
|
30.05.2009, 22:32
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Realizm w fallout 2 , czyli znikające auto
Witam.Chciałbym poruszyć tutaj kwestie bugów (a właściwie 1) który zaatakował mnie w grze.Więc grając sobie w falloucika 2 postanowiłem , ze będe tym mega dobrym i przed jazdą na enklawe usuwałem co gorsze szkodniki pokroju Metzengera w Norze.Kiedy dotarłem do New Reno , miałem zamiar wyczyścić kasyno Bishopa.Kiedy wchodziłem na góre , zaczepiła mnie jego córka ( o ile dobrze pamiętam) i zaproponowała sami wiecie co.Jako ze dostac sie na góre normalnie bez wszczynania walki niedało , zgodziłem się.Po akcji , zaczepił mnie bishop i zabiłem go.I TU sie zaczyna zabawa , bo drużyne gdzieś wcieło
|
|||
|
31.05.2009, 00:32
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Realizm w fallout 2 , czyli znikające auto
a to niebyła jego żona bo coś pamnientam że raczej żona a sami wiemy że od żony to wara
![]() ja też grałem jako ten dobry ale obrałem taktyke rozwalenia ich od środka jak rak zostałem bokserem gwiazdom porno jednym z pracowników rodziny mafijnej już niepamnientam jej nazwy ale to była ta , która dawała namniary na baze wojskową sierra no i na koniec puknołem żone bischopa no i zadyma się rozszalała to właśnie było coś w falaucie szkoda że w Fallout 3 tak już niemota fabułą jak stare cześci pozdrawiama bym zapomniał twoja ekipa tam jest tylko że na ulicy musisz się sam do nich przebić bo na barabara z bischopowom ich chyba niezabierzesz a raczej ci gra na to niepozwoli bo to by bylo już pzegięcie
|
|||
|
31.05.2009, 09:55
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Realizm w fallout 2 , czyli znikające auto
JEst żona i córka
córka to ta co stoi na dole w czarnym uniformie.Co ciekawe , po zabiciu Bishopa w ,,naturalny" sposób (czyli za pomocą ammo) atakuje nas.Co z tego ze ginie zmasakrowana serią z pistoletu maszynowego.....A co do bazy Sierra - byli to Wright'owie , jedyna rodzina która prowadzi w sumie legalne interesy..no , oprócz tego ze handluje z enklawą ![]() A i co do New Reno - jeden z bokserów mówi niekiedy Haudoken - to nawiązanie do street fightera. Ad. do mojego 1 posta - czy jest miejsce/metoda gdzie moge znaleźć z powrotem moja drużyne?
|
|||
|
31.05.2009, 10:08
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Realizm w fallout 2 , czyli znikające auto
powinni być przed kasynem naparzać się z ochroną kasyna bishopa tak wogule twuj post mnie natchnił i znowu rypie w 2 fallouta jestem narazie w klamath ale powoli zblirzam się do new Reno jeżeli ich niema to wyjdz i wejdz do lokacji powinno pomuc pozdrawiam
|
|||
|
31.05.2009, 13:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.05.2009 15:14 przez warwalker.)
Post: #5
|
|||
|
|||
|
RE: Realizm w fallout 2 , czyli znikające auto
A to dziękować
Mam Bozara ale ammo sie pogubiło więc przebije się sam 1 z wiernym FN FAL Jeżeli komuś wystąpiły jeszcze jakieś bugi związane z Falloutem 2 , moze napisac w tym temacie o nich Ehhh... obawy potwierdziły się.Po przebiciu samemu przez kasyno drużyna niepjawiła się.O dziwo , kiedy zdobyłem level to pojawiły się ich komentaże.
|
|||
|
01.06.2009, 18:49
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: Realizm w fallout 2 , czyli znikające auto
Z Enklawą handlował bodajże ten gangsta co używał aparatu tlenowego a nie Wrightowie to był chyba Salvatore czy jakoś na S.
|
|||
|
01.06.2009, 22:29
Post: #7
|
|||
|
|||
|
RE: Realizm w fallout 2 , czyli znikające auto
A tu cie zaskocze! poniewarz przed domem wrightów bawią sie bachory.Jeden z nich poprosi ciebie o spluwe (zadna niezniknie , to opcja tekstowa).Mozesz mu ją dac i poprosić zeby opowiedział o ,,wielkich mrówkach".O północy może ciebie do nich zaprowadzić , gdzie będziemy świadkami wymiany między enklawą a wrightami
|
|||
|
02.06.2009, 06:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.06.2009 07:48 przez Demo.)
Post: #8
|
|||
|
|||
|
RE: Realizm w fallout 2 , czyli znikające auto
tak a wrightowie może powiesz że mają broń laserową i metalowe pancerze co? Jak popatrzysz na tego co gada z nimi to pomocnik tego na S stoi przed drzwiami tego dona w barze.
Jest związana z tym misja od Wrightów żeby zbadać interesy tego pana S. |
|||
|
02.06.2009, 14:33
Post: #9
|
|||
|
|||
|
RE: Realizm w fallout 2 , czyli znikające auto
Tyle że pan S u mnie jest martwy
więc to pewnie jakieś niedobitki rozmawiają.
|
|||
|
02.06.2009, 16:06
Post: #10
|
|||
|
|||
|
RE: Realizm w fallout 2 , czyli znikające auto
http://med.pam.szczecin.pl/~marekpie/fall2sol/sol3.htm i poczytaj o rodzinach mafijnych tam wszystko jest
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|










![[Obrazek: 29043.png]](http://img.userbars.pl/146/29043.png)


córka to ta co stoi na dole w czarnym uniformie.Co ciekawe , po zabiciu Bishopa w ,,naturalny" sposób (czyli za pomocą ammo) atakuje nas.Co z tego ze ginie zmasakrowana serią z pistoletu maszynowego.....A co do bazy Sierra - byli to Wright'owie , jedyna rodzina która prowadzi w sumie legalne interesy..no , oprócz tego ze handluje z enklawą