|
Spaczony humor Fallouta
|
|
14.02.2009, 16:08
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Spaczony humor Fallouta
Ponieważ, jest to dział w, który rzadko daje się jakieś wątki pomyśliałem, że warto zrobić jeden taki gdzie będziemy pisać żarty w kilmacie Fallouta (dam pierwszy bardzo stary i znany, masz promienny uśmiech).(raczej PBoy go ma
)
"Nauczę was jak jedzą, plują i strzelają, prawdziwi żołnierze bractwa..." |
|||
|
14.02.2009, 21:39
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Spaczony humor Fallouta
Może zupki grzybkowej?
|
|||
|
15.02.2009, 02:59
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Spaczony humor Fallouta
o ile dobrze pamiętam to taki temat był i jakoś umarł
|
|||
|
15.02.2009, 21:07
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Spaczony humor Fallouta
I co ? Zrespawnował się
|
|||
|
15.02.2009, 22:20
Post: #5
|
|||
|
|||
|
RE: Spaczony humor Fallouta
(Wattik is respwn) Przychodzi Ghul do lekarza, mierzy mu tętno...
"Nauczę was jak jedzą, plują i strzelają, prawdziwi żołnierze bractwa..." |
|||
|
21.02.2009, 00:26
Post: #6
|
|||
|
|||
RE: Spaczony humor Fallouta
(15.02.2009 22:20)Paladyn Richec napisał(a): Przychodzi Ghul do lekarza, mierzy mu tętno...Hmmm... Nie chwytam.... Gdyby chodziło o zwykłe horrorowe ghule, to może i byłaby jakaś pointa, ale falloutowe ghule przecież mają tętno. ;p |
|||
|
21.02.2009, 09:08
Post: #7
|
|||
|
|||
|
RE: Spaczony humor Fallouta
No a znasz taki:
Uciekinier z Krypty mówi do ghula: "A teraz rowaleci rękę!" A na to ghul: "Żyje bez nogi i oka to bez ręki też se dam rade..." "Na metala, zimnego browca, najlepsi kumple i aby żona po supermarketach skakała." Veniu "Niebo dla prawdziwego mężczyzny" |
|||
|
21.02.2009, 21:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.02.2009 21:34 przez Paladyn Richec.)
Post: #8
|
|||
|
|||
|
RE: Spaczony humor Fallouta
Hehe Nuka cola + abraxo= boom. (Masz racje z tym ghulem, chyba się nie zastanowiłem (choć czy ja wiem ? Mierzyłeś tym ghulą tentno ? może radsy trzymają ich przy (nie)życiu.) więc sry).
"Nauczę was jak jedzą, plują i strzelają, prawdziwi żołnierze bractwa..." |
|||
|
21.02.2009, 22:04
Post: #9
|
|||
|
|||
RE: Spaczony humor Fallouta
(21.02.2009 21:32)Paladyn Richec napisał(a): (Masz racje z tym ghulem, chyba się nie zastanowiłem (choć czy ja wiem ? Mierzyłeś tym ghulą tentno ? może radsy trzymają ich przy (nie)życiu.) więc sry).Spoko spoko, żaden problem ![]() Radsy ghulOM nie szkodzą, i nie są też konieczne do ich egzystencji. Mogą się bez niego obyć zarówno zwykłe ghule, feral ghule, jak i glowing one's; choc te ostatnie lubią odczuwać promieniowanie, opisując je, jako "przyjemne ciepło". U wszystkich ghuli występują standardowe procesy żywego organizmu (wyjątek - sterylność) wliczając w to oddychanie/krążenie. U ferali występuje dodatkowo zanik procesów myślowych/szaleństwo objawiające się drastycznie zwiększonym poziom agresji, choć nie wobec zwykłych ghuli! Dowodziłoby to przyczyny takiego stanu rzeczy w egzystencjalnym odrzuceniu tegoż rodzaju. ..Dorian wie; nie włóczy się po łejstlendzie od wczoraj ^^ |
|||
|
21.02.2009, 22:25
Post: #10
|
|||
|
|||
|
RE: Spaczony humor Fallouta
Ornitolog, Mutolog, Ghulolog, "This is Dorian" a tak serio to nieżle to wykombiniowałeś, (walnij jakiegoś joka pls.) Brat stali stał brodząc w rzece, na przeciwko brodził Supermutant-pytanie:Kto wygra tą bitwe?-odp:Supermutant, brat zdąży zerdzewieć.
"Nauczę was jak jedzą, plują i strzelają, prawdziwi żołnierze bractwa..." |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|










)



![[Obrazek: djdarkviper.gif]](http://img7.imageshack.us/img7/1538/djdarkviper.gif)
