Wszystko o Fallout: New Vegas, Fallout 3, Fallout Online, Fallout Tactics, Fallout 2, Fallout 1






Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wejście do gry...START!
17.01.2010, 01:14
Post: #1
Wejście do gry...START!
Oto co chcę wam przedstawić, jak rozpoczynaliście grę, mam na myśli wasze postępowanie i reakcje na początku gry. Ja zacznę...

Najpierw byłem pod wrażeniem interaktywności i naszego wpływu na otoczenieConfused, sprawdzałem z kim i jak można rozmawiać i co robić, szukałem qestów itp z doświadczenia z innych gier rpg, ale po chwili wyczyściłem umysł i wczułem się jakbym na prawdę był tą postacią i żył w tamtym świecie:shy:, więc wszystko było nowe, po wyjściu krypty powolnymi krokami szedłem przed siebie i zastanawiałem co może się wydarzyć za sekundę czy coś lub ktoś mnie zabije albo znajdę dom i rozpocznę życie od nowa, aż dotarłem do megatony po drodze oglądając opustoszałe miasteczko...

Dla przykładu podam zachowanie kumpla,. Zaczął normalnie, rozmawiał, zwiedzał oraz brnął przed siebieSmile, aż pewnego dnia pyta się jak dojść do RGN powiedziałem że mógł iść z BOS tak jak nakazuje instynkt a nie lekceważyć tak jakby można było potem znaleźć ich jeszcze raz, potem jak wytracić kasę bo miał koda bo mu brakowało , wykrzyczałem mu w twarz że nie ma prawa nazywać siebie graczem bo nie gra z zasadamiHuh, na końcu go wyśmiałem bo stwierdził że olewa granie i sobie po odwiedzeniu tajnego pokoju i zabraniu ekwipunku zaczął po kolei zwiedzać wszystkie lokacje bo był ciekawy... Więcej na temat Falla z nim nie rozmawiałem.Angry.. ... ...

Rozpisujcie się o tym co wy czuliście i przeżywaliście, to ciekawe.
Nie wiem czy taki temat już był ale uznałem że i tak jeśli był to któryś skasują więc się o to nie proszęWink
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17.01.2010, 18:24
Post: #2
RE: Wejście do gry...START!
A ja to od razu szukałem kodów na broń i ammo, żeby zobaczyć jak ludzie giną i co im urywa przy odpowiednim trafieniu (podpatrzony V.A.T.S. używany przez wujka).
Odpowiedz cytując ten post
17.01.2010, 19:12
Post: #3
RE: Wejście do gry...START!
Ja na początku, jeszcze przed wyjściem z Krypty, byłam cholernie ciekawa jak ten cały świat będzie wyglądał. Pamiętam, jak drżącą ręką nacisnęłam na klawiaturze klawisz "E", a później zjechałam kursorem niżej i nacisnęłam "Opuść Kryptę 101" i... zaparło mi dech w piersiach. Strasznie spodobał mi się motyw z tym oślepiającym światłem i wspaniałą muzyką. Kiedy tak spojrzałam w ten rozległy świat i tak się w nim zakochałam, że wystraszyłam się odgłosu informującym o awansie na następny poziom Big Grin. Do tej pory grając od początku wczuwam się w to wyjście z Krypty Smile.

[Obrazek: 22963.png]
[Obrazek: 37846.jpg]
"Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła."
~Chan, Metro 2033
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17.01.2010, 20:27
Post: #4
RE: Wejście do gry...START!
O tak Wink wyjście z Krypty 101 było czymś niezapomnianym, zostaje w pamięci do końca gry Tongue na starcie gry, krypte poprostu chciałem jak najszybciej opuścić. Najpierw zwiedziłem super prezentujące się wymarłe miasteczko koło ruin szkoły-super klimat! w końcu dotachałem się do Megatony. Środek nie robi zbyt wielkiego wrażenia. Widziałe po prostu wielki burdel i ludzi, sam nie wiedziałem gdzie są ścieżki itp. W klimat Megatony wkręciłem się jak zobaczyłem, że miasteczko (osada właściwie) zbudowana jest z wraków pojazdów i blach. Podczas zwiedzania i pierwszych questów z przeciwnikami nie było mi za łatwo. Fajnie się gospodarowało amunicją podczas walki, z biegiem czasu szło mi coraz lepiej, czułem się jak samotny zagubiony partyzant, bardzo ostrożnie przemieszczając się po świecie z początku unikając wrogów (potem wiadomo-w każdym supermutancie widzi się filet). Ogólnie po trzykrotnym przejściu gry, i zerknięciu ponownie na to forum ściagne Fallouta trzeciego Wink klimat gry jest nie do opisania, coś pięknego...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17.01.2010, 21:46
Post: #5
RE: Wejście do gry...START!
No, wyjście z Krypty to jeden z najlepszych momentów gry.
Gdy wyszedłem to nie mogłem uwierzy jaki ten świat jest otwarty, jaki wielki!
Przechadzałem się najpierw bez żadnego celu dopóki mnie wściekły pies nie zaatakował i zostawił 2 kreski życia. Wtedy zacząłem szukać doktora albo medykamentów. Daleko ode mnie zauważyłem taką metalową półkulę. Podszedłem bliżej i okazało się, że to była Megatona!
Potem patrzyłem z Tenpenny Tower jak całe to miasto ginie za przekręceniem wajchy, to drugi niezapomniany moment z Fallouta 3.
Ogólnie ta gra zadziwia mnie na każdym kroku.

DUŻY BIAŁY NAPIS
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17.01.2010, 22:10
Post: #6
RE: Wejście do gry...START!
Ano prawda. Ja też moment wyjścia z krypty powtarzałem co chwile jakieś 15 razy. Szkoda że po chwili załącza się menu awansu. Bo ta muzyczka z wyjścia jest ekstra wpasowana w chwile.
Odpowiedz cytując ten post
18.01.2010, 18:53
Post: #7
RE: Wejście do gry...START!
Tak, popieram, wyjście z krypty i wybuch megatony to 2 najlepsze chwile ( ja gram na Xpudle i mam kino domowe z ogromnym Subwooferem i wybuch poczułem wewnątrz klatki piersiowej xD moje stare okna mało nie wyleciały z ram xD) podobała mi się również chwila wejścia i wyjścia z krypty 112 (ta od tatuśka) ten moment też były niczego sobie. Ogólnie gra pełna jest "momentów" albo pierwsze lądowanie Vertibirda, nie zapomnę jak uciekałem tyłem i przyglądałem się... długo to nie trwało bo po chwili uciekałem w stronę Enklawy przed Paznokciem Śmierci ... nie zdążyłem dobiec xD . Po prostu najlepsza gra w jaką kiedykolwiek miałem okazję grać i napawać się jej zajebistością ;D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: