Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
WTF-owe sytuacje
06-23-2009, 02:18 AM
Post: #11
RE: WTF-owe sytuacje
ja to tak skromnie na 2lvl. idę do marketu patrzę na radzrze wróg podchodzę bliżej a tam... SZPON ŚMIERCI 100%hp co przwda wcześniej też się z tym spotkałem ale wtedy miał 2kreski hp ale jestem dumny bo go rozwaliłem pistoletem 10mm na Very hard

[Obrazek: pawban.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-24-2009, 01:11 PM
Post: #12
RE: WTF-owe sytuacje
na otwartej przestrzeni raczej nie do zrealizowania, ale jeśli jest gdzie uciekać ... na pewno podnosi ciśnienie Smile
Odpowiedz cytując ten post
06-24-2009, 03:41 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-24-2009 03:43 PM przez Radek.)
Post: #13
RE: WTF-owe sytuacje
Ja a pro po takiej sytuacji, mam coś co zdarzyło mi się kilka dni temu. Jak prawie codziennie udałem się do Arlington oddać znalezione książki. Oczywiście prawie przed wejściem czekała na mnie Enklawa, ale nie to mnie zdziwiło. Zaskoczony byłem tym, że jeden z żołnierzy Enklawy miał BLASTER OBCYCH Exclamation. Być może była to inna broń, ale tylko ta wydaje taki dźwięk i strzela niebieskimi kulami energii (niestety nie zdążyłem zrobić screena Sad). Czy ktoś może mi to wyjaśnić? Wtedy grałem tylko na modzie zmieniającym odrobinę wygląd Pancerza Wspomaganego.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-24-2009, 05:20 PM
Post: #14
RE: WTF-owe sytuacje
Pewnie już wiesz że wrogowie biorą pancerze, broń itp. które są lepsze od ich sprzętu. Więc możliwe że jakiś patrol nadział się na miejsce gdzie jest rozbite UFO. I mu przypasił sprzęcior, więc zabrał.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-24-2009, 10:23 PM
Post: #15
RE: WTF-owe sytuacje
Inna dziwna sytuacja...
pod wieczór, w pobliżu jakiegoś masztu nadawczego zaatakowała mnie grupa kretoszczurów... nic dziwnego, ale nie chciałem wzbudzać zainteresowania otoczenia. Nie udało się niestety i sytuacją zainteresował się duży radscorpion. broń miałem schowaną, ponieważ miało być po cichu.
I tu zaczyna się WTF. na radarze oznaczony jako zielony... rozwala szczury.... po robocie klika sobie w krzakach szczypcami. Zobiło mi się YYyyYY... save .... chcę z nim pogadać = atak ... load... wyjęcie broni = atak... zostawiłem gościa w spokoju.
Przy kolejnym ładowaniu widzę - odwiedziny tajemniczego nieznajomego - 1.
GiantRadScorpion tajemniczym nieznajomym? ciekawostka przyrodnicza. mógł by się zaprzyjaźnić.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-25-2009, 12:24 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-25-2009 12:38 AM przez Ayaz.)
Post: #16
RE: WTF-owe sytuacje
Hmm. U mnie przypadek był taki, że spotkałem na Pustkowiu oddział Enklawy, nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że nagle jednemu z nich !eksplodowała głowa!. Szukając tajemniczego snajpera, okazało się, że jakiś Mieszkaniec Pustkowi wziął Sniper Rifle'a którego wyrzuciłem. Potem zabił jeszcze jednego Żołnierza, ja sprzątnąłem Oficera i innego żołnierza. Podszedłem, i okazało się, że ów Mieszkaniec przeczytał "Podręcznik Przetrwania na Pustkowiach". Podziękował mi, więc odszedłem. Chwilę potem spotkał go taki sam los, jak jego pierwszą ofiarę. Snajperem na Pustkowiach jestem ja, a konkurencja zazwyczaj kończy żywot z nabojem kalibru 0.308 cala we łbie. Karabinek sobie wziąłem na pamiątke po tym człowieku, który ubił dwóch żołnierzy Enklawy.

---------->
SYGNATURA

<----------
[Obrazek: sygnaturah.jpg]
"Nic Nie Jest Prawdziwe i Wszystko Jest Dozwolone"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-25-2009, 02:45 PM
Post: #17
RE: WTF-owe sytuacje
nieagresywnego skorpiona też udało mi sie spotkać w okolicach masztu chińskiej radiostacji (niedaleko miejsca, gdzie mieszka Sierra Petrovita - zapomniałem nazwy tej lokalizacji), zdarzają się również radrakany, których słupki na radarze nie świecą się na czerwono - przechodzą sobie spokojnie tuż obok nas, nie atakując - wreszcie jest również random w postaci obojętnie nastawionego enklawudzisty - opcji dialogowych z nim nie ma zbyt wielu, ale coś się nawet pojawia

@Ayaz - postąpiłeś w sumie (prawie) zgodnie z ideologią BOS, o której wspomina Starszy Lyons - czyli coś w stylu ludzkie życie jest wartościowe, ale broń jest bezcenna ... oczywiście mogłeś mu tę broń inaczej odebrać, ale i tak pewnie gość by sie burzył i koniec byłby ten sam Wink
W sumie przy nieagresywnych gościach fajną opcją jest zamiana (żeby nie było, że nic w zamian nie dajesz) - bierzesz sobie z kieszeni delikwenta co potrzeba, a w zamian zostawiasz mu granat bez zawleczki - czasem nawet protestują, ale po chwili już nie nic mają przeciw takiej zamianie.
Odpowiedz cytując ten post
06-25-2009, 05:03 PM
Post: #18
RE: WTF-owe sytuacje
Ten ewenement (shit jak ciężko to się mówi Dodgy ) z radskorpionem też miałem choćby pod superduper marketem, wystarczy podejść i się budzi.

A co do Ayaza - to dla ciebie <aplauz> . Prawidłowo z tym gościem, nie dość że ci expa za enklawe zabrał to jeszcze podszedł przy pyskować o jakieś książce ( normalnie beszczebelny ).

BTW : Dobrze że mu zabrałeś tą snajperkę, jeszcze by się skaleczyła chłopczyna ...

[Obrazek: 2422932eea832fdrunkenmasterph3hz4.gif]
"Nie wiem, czym ludzie będą walczyć w czasie trzeciej wojny światowej, ale czwarta toczona będzie przy pomocy kijów i kamieni" - Albert Einstein
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-03-2009, 12:52 PM
Post: #19
RE: WTF-owe sytuacje
Ja też spotkałem raz przyjaznego radrakana i enklawistę(czy jak tam..). Ten radrakan był w jakimś tam metrze, patrzę na radar a tu zielony znacznik. Poszedłem zobaczyć co to takiego, a tu zonk - prawie rozdeptałem mojego przyszłego qmpla. ;P Enklawistę spotkałem gdzieś w jakimś małym miasteczku na Pustkowiach - które nie jest zaznaczone na mapie.Jest tam chyba 4 bandytów, ale co to za problem dla kolesia w PA i z wyrzutnią rakiet. Smile Obserwowałem to wszystko z bezpiecznej odległości, i dziwiłem się cały czas że koleś ma zielony znacznik na radarze. Podszedłem, zagadałem, ale była tylko opcja "Na razie!". Trudno, w końcu to jednak człowiek Enklawy, nie? 1,2,3, i kolesia już nie ma. Zabrałem jego pancerz i teraz już mu niepotrzebny balast. Powiem tylko że gościu był czarny. Szukajcie! Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-06-2009, 06:09 PM
Post: #20
RE: WTF-owe sytuacje
Ostatnio miałem taką sytuację:idę z Rivet City w stronę Pomnika Jeffersona i z bazy Supermutantów(którą oczyściłem już wcześniej) slyszę jakąś strzelaninę.Przybliżam w Vatsie,a tam Mieszkanka pustkowi(dwie kreski życia) walczy z Supermutantem(prawie cały pasek zdrowia).Myślę sobie-pomogę dziewczynie.Kilka strzałów i po sprawie,podbijam do dziewczęcia na rozmowę i może jakąś nagrodę...A ten babsztyl do mnie z ryjem,ze sobie doskonale radziła bo przeczytała podręcznik przetrwania na pustkowiach,ma zamiar zostać legendą Pustkowi i po co się wogóle wtrącałem...Trochę zmiękła gdy się dowiedziała ze to ja jestem współautorem podręcznika ale dalej nie przejawiała chęci podzielenia się czymkolwiek.Pożegnałem sie grzecznie,poczekałem aż sie obróci tyłem i wsadziłem jej granat w gacie....
Na Pustkowiach jest tylko jedna Legenda Pustkowi i jestem nią JA.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:





Kontakt | Fallout 3 | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS