Wszystko o Fallout: New Vegas, Fallout 3, Fallout Online, Fallout Tactics, Fallout 2, Fallout 1






Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
WTF-owe sytuacje
27.05.2009, 22:10
Post: #1
WTF-owe sytuacje
od kiedy zaczęłem grać bez czitów na very chard czyli 2 godzin to już mam 2 takie sytuacje xD
1- szalone braminy za megatoną
2- chińskie ghule przed superduper marketem i S.O.S przez nich nadawany
i pomyśleć że jeszcze nie doszedłem do RGN...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28.05.2009, 23:30
Post: #2
RE: WTF-owe sytuacje
2 - te chińskie ghule przebywają w "Mama Dolce" i stamtąd nadają sygnał,podkradali technologie Stealth boyów (zapewne wynikiem tego są "Chinese Stealth Armour" z Operation:Anchorage)
Odpowiedz cytując ten post
29.05.2009, 17:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.05.2009 23:26 przez 0tik.)
Post: #3
RE: WTF-owe sytuacje
lol. A wiesz że NIGDY tam nie byłem. można sie skądś dowiedzieć skąd sie wzieli w ameryce? ()podaj lokacje
czy da się skądś ściągnąć dodatki do fallouta 3. poza oczywiście games for windows.
Edit! Wcale nie chodzi mi o piracenie!!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29.05.2009, 21:27
Post: #4
RE: WTF-owe sytuacje
Do wszystkich zainteresowanych - Cenega ma zamiar wydać spolszczone DLC w wersji pudełkowej już w czerwcu , więc my polacy wreszcie legalnie pogramy . 0tik , wstrzymaj sie narazie z pobieraniem ( LEGALNYM OCZYWIŚCIE ! ) . Dodatkowo cały ten wątek podchodzi pod Random Encounter , więc przenoszę .

JESTEM NAJWAŻNIEJSZY,JESTEM KRÓL,JA JESTEM ADMIN,JA JESTEM BÓG
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04.06.2009, 17:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.06.2009 17:19 przez WTF?.)
Post: #5
RE: WTF-owe sytuacje
0tik Chinole się w USA wzięły z tego, że przed Wielką Wojną toczyły się walki na Alasce. Może rozbito ich oddział i kilku żółtków powędrowało gdzieś głębiej w Stany Zjednoczone, wtedy spadły bomby. Schronili się w Mama Dolce i tam sobie siedzą jako ghule i nadają sygnały do swoich towarzyszy.

DUŻY BIAŁY NAPIS
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04.06.2009, 18:39
Post: #6
RE: WTF-owe sytuacje
Według terminalu w Mama Dolce mieli tam jakąś bliżej nieznaną misję.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04.06.2009, 22:13
Post: #7
RE: WTF-owe sytuacje
Castet, weź mi wytłumacz jak dyskusja o Chińczykach w Mama Dolce's, którzy NIE SĄ Randomem kwalifikuje się do działu o Randomach?

To mądry człowiek – pomyślał Iwan. – Trzeba przyznać, że wśród inteligentów także trafiają się wyjątkowo mądrzy ludzie, nie da się temu zaprzeczyć.
  • "Mistrz i Małgorzata", Rozdział 8
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05.06.2009, 00:27
Post: #8
RE: WTF-owe sytuacje
(27.05.2009 22:10)0tik napisał(a):  2- chińskie ghule przed superduper marketem i S.O.S przez nich nadawany
Jest to random encounter zupełnie niezwiązany z sygnałem nadawanym z Mama Dolce's.
Chińska radiolatarnia nadaje: may day, natomiast Radio Amerykańskiej Republiki Ludowej: pozdrowienia dla uciśnionych mas od miłujące pokój ludzie...
W moim przypadku, jak natknąłem się na sygnał koło Super Dupermarket'u to nie byłem w stanie odnaleźć ciała kitajca (zapewne wylądował na dachu, bo sygnał był najsilniejszy im bardziej zbliżałem się do budynku). Innym razem po wyłapaniu sygnału chińskiej radiolatarni odnalazłem ciało chińskiego komandosa wraz z: chińskim pistoletem, chińskim karabinem szturmowym, mieczem chińskiego oficera i mundurem.
Odpowiedz cytując ten post
05.06.2009, 10:29
Post: #9
RE: WTF-owe sytuacje
Castet tłumaczy. Chińczycy owszem przebywają w Mama Dolce's , ale te które spotkał 0tik są randomem . Ja na przykład nie spotkałem ich w markecie , a w pobliżu stacji przekaźnikowej . Szalone braminy to też random . Więc uznałem że to podchodzi pod ten dział .

JESTEM NAJWAŻNIEJSZY,JESTEM KRÓL,JA JESTEM ADMIN,JA JESTEM BÓG
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22.06.2009, 13:39
Post: #10
RE: WTF-owe sytuacje
Dzień dobry fszystkim... Mój pierwszy post, więc powitać [od tego jest odpowiedni wątek, ale jakoś tak wyszło]

Ale do rzeczy.
Dopadłem któregoś dnia do F3. Grałem pierwszy raz bez czytania czegokolwiek przedtem i nie bardzo znałem klimat. Pod okiem "dowcipnego przewodnika" [szwagier] doszedłem pod DuperMarket i zastałem 3 raidersów i robota, który ich naparzał. OK... parę strzałów i do marketu. niestety nie miałem szczęścia więc load... znów wycieczka do Marketu i...:[ duży skorpion i 5 zabitych raidersów. To mnie trochę wgięło.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do: