|
Zabiłem Behemota... Pięściami
|
|
01.11.2010, 18:24
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Zabiłem Behemota... Pięściami
A więc chciałem się popisać przed kolegą i schowałem broń na behemota, dobra uderzam V.A.T.S'em i za pierwszym uderzeniem Padł Trupem, ale pojawił się ten dzwięk taki podobny do tego z nieznajomego (wtedy sie nie pojawił)
"JEDNOŚĆ JEST W TOBIE, JEDNOŚĆ
JEST W NAS. LICZY SIĘ RODZINA, A NIE STRACONY CZAS. JEDNOŚĆ JEST SIŁĄ. JEDNOŚĆ MA MOC, PRZYJAŹŃ I SZACUNEK, DIIL GANG TO JEST TO." |
|||
|
01.11.2010, 19:02
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Zabiłem Behemota... Pięściami
Haha kozak jesteś
. Może jakiś bug? Albo nieznajomy Ci pomógł?
|
|||
|
01.11.2010, 20:41
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Zabiłem Behemota... Pięściami
Nie. Nieznajomego nie było, tylko czasami jest taka muzyczka i sie jednym pier******ciem/strzałem z V.A.T.S a zabija
"JEDNOŚĆ JEST W TOBIE, JEDNOŚĆ
JEST W NAS. LICZY SIĘ RODZINA, A NIE STRACONY CZAS. JEDNOŚĆ JEST SIŁĄ. JEDNOŚĆ MA MOC, PRZYJAŹŃ I SZACUNEK, DIIL GANG TO JEST TO." |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|












. Może jakiś bug? Albo nieznajomy Ci pomógł?